recenzje filmów

Innocence

Znane też jako: Gyeolbaek, 결백

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: sądowy

Reżyseria: Park Sang Hyun

Premiera: 2020

Obsada: Shin Hye Sun, Bae Jong Ok, Heo Joon Ho, Hong Kyung, Tae Hang Ho, Go Chang Seok, Park Chul Min, Kim Soo Hyun, Cha Soon Bae, Jung In Gyeom

 

„Innocence” to jeden z tych filmów, które przemknęły w pierwszej połowie tego roku raczej niezauważenie, będąc wielokrotnie przesuwanymi z powodu pandemii, ale jestem przekonana, że odnajdzie on drugą młodość na platformach vod… Ma jak najbardziej predyspozycje do tego, balansując na granicy kiczu i szczerego wzruszania.

W swoim debiucie reżyserskim Park Sang Hyun raczej nie odznacza się niczym szczególnym jako on sam jako artysta, chociaż „Innocence” bardziej jest posuwane do przodu przez liczne zwroty w fabule aniżeli stałe budowanie napięcia. Scenariusz stoi na poziomie koreańskiej dramy, lecz skondensowanie go do dwóch godzin wychodzi raczej na dobre, kiedy mamy zażartą walkę ze skorumpowanymi antagonistami, którzy są w bardzo oczywisty sposób czarnymi charakterami.

Shin Hye Sun z charyzmą wciela się w genialną prawniczkę z wielkiego miasta Ahn Jung In, która mknie do miejscowości rodzinnej zmierzyć się z demonami z dzieciństwa, kiedy dowiaduje się z mediów, że jej matka (Bae Jong Ok) została oskarżona o śmiertelne otrucie kilku osób na pogrzebie swojego męża. Jej Alzheimer jest już tak zaawansowany, że nie ma pojęcia w jakiej sytuacji się znajduje ani nie poznaje swojej córki, daje się natomiast łatwo przekonać do podpisania zeznań, aby ochronić swojego autystycznego syna Jung Soo (Hong Kyung), który podał gościom zatrute pestycydami makgeolli. Główna bohaterka postanawia osobiście bronić matki w sądzie, kiedy odkrywa, że jej prawnik został podłożony przez niedoszłą ofiarę, burmistrza Chu In Hwe (Heo Joon Ho). Wpada na trop większej korupcji związanej ze sprzedażą ziemi pod budowę kasyna, lecz na każdym kroku jest zastraszana przez gangsterów i innych pachołków na usługach wszechmocnego polityka.

„Innocence” z pewnością nie jest subtelne. Jak na thriller sądowy, więcej pokazane jest tak naprawdę prywatnego śledztwa Ahn Jung In niż posiedzeń na sali rozpraw. Jej jedynym pomocnikiem jest lokalny policjant Yang (Tae Hang Ho), kolega z dzieciństwa. Kiedy na każdym kroku można dostać nóż w plecy, jest to trochę za proste rozwiązanie, podstawić bohaterce jednego nieocenionego kolegę, kiedy natomiast cała reszta prędzej czy później obnaży swoje prawdziwe oblicza, często prosto jej w twarz. Jednak „Innocence” nie jest zbyt wymagającym seansem i pewnie to wcale nie było jego celem… Jest to  dość emocjonująca rozrywka, w której genialna prawniczka próbuje wykiwać czarny charakter, któremu wydaje się, że ma wszystko i wszystkich w kieszeni. Dodać do tego kilka brutalnych konfrontacji i tą wielką, emocjonalną z własną matką i mamy film, który raczej nie nudzi.

0 komentarzy dotyczących “Innocence

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: