jTBC Netflix recenzje dram

Private Lives

Znane też jako: Private Life, Personal Life, Privacy, Sasaenghwal, 사생활

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: kryminalny

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2020

Obsada: Seohyun (SNSD), Go Kyung Pyo, Kim Young Min, Kim Hyo Jin, Tae Won Seok, Song Sun Mi, Jang Jin Hee, Yoon Sa Bong, Kim Min Sang, Kim Ba Da, Jang Won Hyuk, Song Sang Eun, Lee Hak Joo, Lee Yoon Seol

 

Pamiętam, że w 2020 roku zastanawiałam się, co się stało ze scenarzystą Yoo Sung Yeolem i proszę, powrócił po pięciu latach od „My Beautiful Bride” (OCN 2015). Odnoszę jednak wrażenie, że bardzo chciał się wyrwać z niszy mania drama, które nie zyskują większej popularności wśród mas i po dwóch serialach gangsterskich powrócił z szerzej zakrojonym kryminałem, który łączy w sobie tyle motywów i gatunków, niczym koreański jjamppong.

Wzajemne oszustwa

Wiele odcinków otwiera to samo intro przedstawiające, jak łatwo obecnie dzielimy się swoimi danymi osobowymi i prywatnym życiem oraz jak to może być wykorzystane przeciwko nam… Wszystkie opisy wskazywały zatem na serial z rodzaju heist ze szczyptą teorii konspiracyjnych, jednakże „Private Lives” jest o wiele bardziej skomplikowaną dramą, którą można ogólnie opisać jako kryminalną. Jego główną bohaterką jest Cha Joo Eun (Seohyun), która oszustwa ma we krwi, bo tym dokładnie zajmują się jej rodzice. Kiedy jej ojciec trafia do więzienia, będąc zdradzonym przez Jung Bok Ki (Kim Hyo Jin), która namówiła go do długiego, skomplikowanego oszustwa polegającego na przewodzeniu religijnym kultem, Joo Eun postanawia się zemścić, ale kobieta sprawia, że ląduje w więzieniu na rok.

Przez kolejne lata po wyjściu bohaterka szlifuje  swój „fach” pod opieką gangstera One Hand (Tae Won Seok), ale spotyka Lee Jung Hwana (Go Kyung Pyo), który niespodziewanie staje się jej nadzieją na inne życie… Początkowo zaczyna się z nim umawiać, żeby go oszukać z pieniędzy, ale rzeczywiście się w nim zakochuje. Jednak kompletnie nie spodziewała się, że to ona zostanie ograna… Pan młody znika w dniu ślubu, okradając ją z pieniędzy przeznaczonych na zaliczkę na ich własne mieszkanie. Joo Eun próbując tropić ślady Jung Hwana, odkrywa, że wcale nie był tym, za kogo się podawał.

Love story w kryminalnym półświatku 

„Private Lives” jest trudną w ocenie dramą. Z początku miałam bardzo silne poczucie, że jest kolejnym szalenie niedocenianym scenariuszem Yoo Sung Yeola, gdyż z pewnością niełatwym. Pierwsze dwa odcinki starczyłyby właściwie na film. Może przez to, że tyle się w tej dramie dzieje, a fabuła jest nielinearna i wypełniona długimi retrospekcjami, to po prostu czas nie leci szybko i przyjemnie, kiedy umysł próbuje złożyć historię w całość?

Wszelkie oczekiwania nie tyle co zostają przełamane, ale po prostu „Private Lives” nie jest niczym, czego można było się spodziewać. Nawet ścieżka dźwiękowa jest tak samo niejednorodna. W wielkim kotle zmieszano korporacyjne szpiegostwo, film gangsterski, thriller kryminalny, lżejsze heist movie i melodramatyczne wątki romantyczne, gdyż dwoje ludzi, którzy zataili przed sobą nawzajem swoje tożsamości i tak naprawdę wcale się nie znają, jednak mimo wszystko łączy prawdziwe uczucie… To nie jest drama „tylko” o walce z big bad, czy też skorumpowaną korporacją, od której odwraca się Lee Jung Hwan. Można zajrzeć w lokalny, kryminalny światek, a bohaterowie nie dzielą się równo na tych dobrych i złych, tylko każdy działa według własnych pobudek. Nie ma czegoś takiego jak honor złodzieja…

Zabrakło tylko w tym myśli przewodniej, do której by się wracało. „Private Lives” nie nadaje się do „niezobowiązującego” seansu, ponieważ można zgubić wątek już w czasie trwania jednego odcinka, jeśli będzie się oglądać nieuważnie. Liczni bohaterowie drugoplanowi wypełniają ten serial i każdy z nich ma swój motyw, swoje „życie prywatne” i osobistą agendę, które dopiero pod koniec niespodziewanie przecinają się w jednym punkcie. Zawiązany w pierwszych dwóch odcinkach wątek romantyczny Joo Eun i Jung Hwana nie powraca w tej samej kondycji w późniejszych odcinkach, kiedy znowu się wreszcie spotkają po sfingowaniu własnej śmierci przez głównego bohatera, bo można odnieść wrażenie, jakby Seohyun grała w melodramacie i trochę takiej revenge dramie, natomiast Go Kyung Pyo w thrillerze szpiegowskim.

W pewnym momencie ta wieloaspektowość „Private Lives” po prostu męczy, gdyż nie jest to drama, która przykuwa do ekranu i nie można się doczekać kolejnego odcinka. Obejrzenie każdego jest niemalże jednoznaczne z przebrnięciem przez film pełnometrażowy. Zabrakło „tego czegoś”, nie wiem… Jakiejś genialnej roli na miarę Jung Kyung Ho w „Heartless City” (jTBC 2013)? Albo wystylizowania „My Beautiful Bride” (OCN 2015)? Nie ma niczego, co de facto przykuwa do „Private Lives”, mimo że jego scenariusza nie można nazwać banalnym.

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 7/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6,75/10

0 komentarzy dotyczących “Private Lives

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: