recenzje filmów

Mission: Possible

Znane też jako: Misyeon Paseobeul, 미션 파서블

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia sensacyjna

Reżyseria: Kim Hyung Joo

Premiera: 2021

Obsada: Kim Young Kwang, Lee Sun Bin, Oh Dae Hwan, Choi Byung Mo, Kim Tae Hun, Seo Hyun Chul, Choi Tae Hwan

 

Kiedy na początku lat dwutysięcznych niezwykle popularne były w koreańskim kinie komedie gangsterskie, tak obecnie komedie sensacyjne powstają jak grzyby po deszczu. Niby nic dziwnego, zważywszy że w latach 80. przyszła moda na buddy cop movies w Hollywoodzie i do tej pory nie jest to gatunek na wyginięciu, jednakże koreańskie komedie sensacyjne zdają się częściej umieszczać swoich bohaterów w absurdalnych sytuacjach niż budować humor na interakcjach między nimi.

Pomylone tożsamości i więcej szczęścia niż rozumu. Chińskie służby specjalne odkrywają krąg handlarzy bronią na koreańskim półwyspie, ale nie chcą ryzykować utraty agentów na niebezpiecznej misji, dlatego wysyłają do akcji nowicjuszkę Yoo Da Hee (Lee Sun Bin), której nie będzie dla nich szkoda poświęcić, gdyby coś poszło nie tak. Ma za zadanie nawiązać współpracę z południowokoreańskim agentem, jednakże w wyniku splotu wydarzeń nieświadomie ten ulega wypadkowi, a ona wchodzi w kontakt z prywatnym detektywem Woo Soo Hanem (Kim Young Kwang), który jest po prostu na miejscu spotkania i bierze go za swój kontakt. On nie może się oprzeć dużej sumie pieniędzy, która jest mu zaoferowana, dlatego rozpoczynają niezdarne śledztwo i komedię pomyłek, aby ostatecznie znaleźć się w sytuacji zagrożenia życia, kiedy zostają oskarżeni o zabójstwo ich świadków.

„Mission: Possible” jest bardzo nieoryginalnym tytułem nieoryginalnego filmu, któremu daleko nawet do parodii „Mission: Impossible”. W ostatnich latach można było znaleźć w koreańskim kinie kilka niewymagających komedii, których nie miałam serca krytykować, bo bawiłam się przy nich wystarczająco dobrze, lecz ten film stoi w ich cieniu. Brakuje mu wystarczającej energii. Same postacie nie są na tyle barwne, a komedia zatrzymuje się gdzieś na poziomie scenopisarskiej miernoty, bo ani to slapstick, ani satyra, tylko coś, co może bawić najwyżej dzieciaki. Kilkakrotnie zostaje powtórzony gag, w którym bohaterowie pojawiają się na miejscu akcji w jakimś nieprzystosowanym do tego kostiumie i wystają z tłumu. Innym przykładem tej amatorszczyzny są zwroty akcji i podwójne tożsamości wyciągane jak z rękawa, które nie są w żaden sposób umotywowane poprzednimi wydarzeniami, aby zostać zaskoczonym, że nie dostrzeżono wcześniej elementów układanki. Powracanie do jakiś postaci trzecioplanowych, o których zapominało się w przeciągu kilku minut, było na siłę.

Przynajmniej sama kreacja głównych bohaterów nie jest żenująca, bo oszczędzono motywu przypadkowego agenta-idioty. Woo Soo Han z początku wydaje się być niezdarnym detektywem, który nadaje się tylko do szukania zaginionych psów, lecz na szczęście nie jest kulą u nogi Yoo Da Hee, a po prostu cwaniakiem, który ma zupełnie inne metody niż ona. Kim Young Kwang i Lee Sun Bin to atrakcyjna para, ale film ten nie przysłuży się w żaden sposób ich karierom. „Mission: Possible” jest po prostu… nudne. Brakuje balansu między scenami akcji a całą resztą, która się wlecze. Nie będąc ubawioną dziecinnym humorem, nie mogłam się doczekać końca.

1 komentarz dotyczący “Mission: Possible

  1. Niestety od wielu lat unikam już produkcji z udziałem Kim Young Kwanga. Wszystkie są na tyle nudne, że nie da się na nich wytrzymać. Widzę, że nadal tak jest. Szkoda :(

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: