Kategoria: o celebrytach

Aktorzy filmowi, aktorzy telewizyjni, czy w ogóle ten podział coś oznacza?

Przy okazji nadchodzącej premiery filmu „Parasite” w reżyserii Bong Joon Ho rozpoczęła się obowiązkowa rundka medialna i wywiady z aktorami. Rzuciło mi się w oczy, bo robiono z tego osobne „newsy” na portalach, że grający główną rolę Song Kang Ho po raz kolejny był pytany o to, czy nie ma żadnych planów występów w dramach…

Czytaj dalej

Modelowa trajektoria kariery od idola nastolatek po obiekt do naśladowania – o Lee Jung Jae

Od początku tego roku prawie podwoiłam ilość recenzji filmów z Lee Jung Jae w obsadzie, powtarzając na Instagramie, że potrzeba jego retrospektywy… No to proszę, postaram się przybliżyć sylwetkę aktora, który w ciągu ostatnich tygodni wspiął się znacząco w hierarchii moich ulubionych. Okazja ku temu idealna, nie tylko zważywszy na ostatni natłok recenzji z Lee

Czytaj dalej

Seksapil w każdym wieku – subiektywna lista najatrakcyjniejszych koreańskich aktorów

Inspirowana cykliczną listą magazynu People „Sexy At Every Age”, postanowiłam sama spędzić kilka godzin z przyjemnością nad poszukiwaniem ładnych zdjęć ulubionych koreańskich aktorów. Trzeba się rozerwać między recenzjami i kolejnymi niezbyt ciekawymi newsami na temat koreańskiego świata dram, co nie?

Druga strona oglądania dram dla danego aktora

Nie wiem jak wy, ale w moim odczuciu wieloletnie oglądanie koreańskich dram jest trochę jak syndrom sztokholmski – większość z nich jest tak naprawdę przeciętnych lub kiepskich, można je krytykować, ale żeby tak po prostu odstawić…? Przy wielu podobnych fabułach niemalże od razu głównym aspektem odróżniającym dramy od siebie są grający w nich aktorzy. Chyba

Czytaj dalej

Komplementy sprawiają, że tańczy – tłum. wywiadu z Gong Hyo Jin

Przez ostatni weekend na blogu pojawiły się trzy recenzje filmów z Gong Hyo Jin – starszych „Surprise” i „Conduct Zero”, gdzie grała role drugoplanowe oraz dla kontrastu najnowszego „Hit-and-Run Squad”. Na potrzeby styczniowej premiery tego filmu zrobiła obowiązkową rundkę medialną, tak więc to chyba dobry pomysł, aby podzielić się jednym z wywiadów ogólnie podsumowujących dotychczasową

Czytaj dalej

Pamięć o aktorach, którzy zapowiadali się kiedyś dużo lepiej niż obecnie…

Kiedy skończyłam oglądać „Que Sera, Sera”, przypomniało mi się o jednym zabawnym fakcie z przeszłości. Mam bardzo dobrą pamięć do widzianych aktorów, dlatego wróciło mi wspomnienie o tym, jak na samym początku swojego oglądania dram wyczekiwałam mimo wszystko kolejnych ról Jung Yumi, Erica, Lee Kyu Hana i Yoon Ji Hye. Co prawda pierwsza para ma

Czytaj dalej

Przegląd koreańskiego horroru w kinie oraz telewizji, a także HORROR QUEENS

Zwracając się w stronę kwestii sprzed równo tygodnia, czyli piątkowych recenzji dramy „Hometown Legends” oraz filmu „The Ring Virus”, pociągnijmy jeszcze temat koreańskich horrorów… Co prawda, nie czuję się na siłach, aby przytaczać historię gatunku, jednakże warto wymienić kilka popularnych oraz tych niszowych tytułów w ramach ciekawostki, kiedy sama raczej nieczęsto po nie sięgam?

Duży biceps, miękki środek i niezliczona ilość filmów, które się jeszcze nie znudziły – o Ma Dong Seoku

W ostatnich tygodniu pojawiły się recenzje trzech filmów z Ma Dong Seokiem w roli głównej? Dużo? Pomyślcie sobie jednak, jaki to tegoroczny ułamek w porównaniu do jego całej, z każdym rokiem gwałtownie rozrastającej się filmografii… Co prawda, w natłoku nowych tytułów tak naprawdę niewiele z nich rzeczywiście zapada w pamięć, ale Ma Dong Seok stał

Czytaj dalej

Nieodłączny składnik każdego filmu – o „modzie” na aktorów drugoplanowych

Mówi się, że dobry aktor drugoplanowy pomaga lśnić pierwszoplanowemu, ale często to on sam kradnie show. Wiele współczesnych gwiazd koreańskiego kina właśnie tak zaczynało swoje kariery, jak na przykład Lim Chang Jung w wersji komediowej (już-nie-tak-cool kolega Jung Woo Sunga w „Beat”) albo Hwang Jung Min („A Bittersweet Life”) lub Kim Yoon Seok („Tazza: The

Czytaj dalej

Ranking dziewięciu ulubionych „ganzi” bohaterów

Zacznijmy od tego, co to tytułowe „ganzi”. Tak więc jest to slangowe koreańskie określenie, które można rozumieć jako „gangstera ze swagiem„, przynajmniej ja to tak odbieram. Jest to bardzo popularny w Korei typ bohaterów filmowych, który zdziałał cuda w karierach wielu…