Tag: Ha Jung Woo

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2019 (i kolejny?)

Jakoś całkowicie umknęło mi stworzenie listy zapowiedzi filmowych w zeszłym roku, dlatego spoglądając wstecz na listę ze stycznia 2017, można zobaczyć, ile rzeczywiście wspomnianych wtedy tytułów ujrzało światło dzienne… Co ciekawe, trzy filmy wciąż po ponad dwóch latach tkwią w odmętach post-produkcji lub po prostu stagnacji, ale nie będę ich już wciągać na dzisiejszą listę, bo coś zdaje mi się, że „Broker” w reżyserii Kim Hong Suna zostało po prostu porzuconym projektem, odkąd zawiązał ściślejszą współpracę z OCN, kręcąc takie seriale jak „Black” lub „The Guest”.

Czytaj dalej

2018 The Seoul Awards

Kolejne z zaległych jeszcze podsumowań jesiennych gal koreańskich gal nagród, The Seoul Awards w swojej dopiero drugiej edycji, które zostały rozdane 27 października. W zeszłym roku premierowo pojawiła się taka impreza sponsorowana przez SportsSeoul i ma na celu celebrować zarówno koreańską telewizję, jak i film. Niby niczym „koreańskie Złote Globy”, ale chyba bardziej jak brzydszy, mniej popularny kuzyn Baeksang Arts Awards…

Czytaj dalej

Zapowiedź 2017 Warsaw Korean Film Festival!

We wtorek 7 listopada rusza trzecia edycja Warsaw Korean Film Festival i potrwa do 13.11. Odwiedzając ten festiwal od samego początku, cudownie jest obserwować jego rozwój, nie mówiąc już o jego bardzo wąskiej, ale niezwykle interesującej nas specjalizacji, co nie? Być może kiedyś doczekamy się sekcji konkursowej, ale na razie „premierowo” zostaje wprowadzony podział na sekcje oraz coraz bardziej zróżnicowany repertuar.

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2017 (i kolejny?)

Czas jakoś wyjątkowo szybko mi minął od ostatniej listy z zapowiedziami filmów… Najwyższy czas powtórzyć ten styczniowy obowiązek, szczególnie że dosłownie za kilka dni mają premierę pierwsze blockbustery tego roku. Jednak mało jest konkretnych, ustalonych dat, dlatego nie zapominam o dopisku o ewentualnym kolejnym roku – w końcu z zeszłorocznej listy 11/47 filmów jeszcze nie ujrzało światła dziennego.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część V: dramaty

Wreszcie koniec… Listy polecanych przeze mnie koreańskich filmów są niezmiennie najpopularniejszymi postami na blogu, ale minął prawie rok zanim skompletowała całe drugie zestawienie. Niby poczułam, że w ciągu ostatnich dwóch lat pojawiło się tyle wspaniałych filmów, że można zrobić z nich kolejną listę, uzupełniając ją jeszcze o wcześniej pominięte i starsze produkcje, ale następnym razem (za następne dwa lata?) wybiorę jakąś mniej karkołomną liczbę niż 60 i bardziej ją uogólnię. A teraz pora zakończyć to zestawienie kategorią, która tak naprawdę może oznaczać wszystko i nic – dramatami.

Czytaj dalej

[Podsumowania roku] Sukcesy artystyczne do pary z komercyjnymi i ogólnie znakomita frekwencja – podsumowanie filmowe 2016 roku

Pora na pierwsze z moich zaplanowanych podsumowań roku, po ogólnym wprowadzeniu i gdybaniach sprzed tygodnia. Pierwsze, ale kompletnie nienowe, ponieważ już dwukrotnie w tym roku (tu i tu) pisałam o jego niesamowitych sukcesach dla koreańskiego kina i popierałam je tabelkami pełnymi informacji. Myślę, że kolejne, tylko trochę dłuższe o kilka pozycji notowania byłyby katorgą dla was i dla mnie (w przygotowaniu), dlatego postanowiłam się streścić do krótkich „Top…” i ogólnych myśli na temat trendów oraz kierunku, w jakim podąża koreańskie kino komercyjne. A ma się bardzo dobrze…

Czytaj dalej

„Prawdziwi mężczyźni” w rankingu Entertainment Weekly

Po femme fatale program KBSu „Entertainment Weekly” wziął się za, można by rzec, mężczyzn fatalnych, bowiem rozbrajających Koreanki (Koreańczyków?) swoim męstwem, aurą, często przystojnością i niezapomnianymi rolami filmowymi. Uznałam to za ciekawe, ponieważ zastanawiałam się, gdzie będzie leżeć granica między sangnamja (kor. prawdziwymi mężczyznami), a kkotminam (kor. flower boyami)?

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część IV: thrillery/horrory

Korea słynie z thrillerów, nieprawdaż? Myślę, że wyczerpałam już dostatecznie temat największych klasyków tego gatunku w poprzedniej edycji „100 filmów, które warto znać”, dlatego w dzisiejszym poście będziecie mogli poznać głównie najnowsze filmy, które za parę lat być może będą mogły pretendować do tego miana.

Czytaj dalej

Komercyjne sukcesy do pary ze świetnymi recenzjami koreańskiego kina w 2016 roku

Już w podsumowaniu pierwszego półrocza w koreańskim box office podkreślałam, że szykuje nam się wspaniały rok, jeśli chodzi o koreańskie kino. Powroty wielkich reżyserów, takich jak Park Chan Wook i Na Hong Jin, zdecydowanie nie zawiodły, a dobra passa utrzymała się również przez wakacje. Jest lepiej niż w zeszłym roku, kiedy sezon ogórkowy uratowały „Veteran” i „Assassination”, a już na pewno niż w 2014.