Tag: Hwang Jung Min

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2019 (i kolejny?)

Jakoś całkowicie umknęło mi stworzenie listy zapowiedzi filmowych w zeszłym roku, dlatego spoglądając wstecz na listę ze stycznia 2017, można zobaczyć, ile rzeczywiście wspomnianych wtedy tytułów ujrzało światło dzienne… Co ciekawe, trzy filmy wciąż po ponad dwóch latach tkwią w odmętach post-produkcji lub po prostu stagnacji, ale nie będę ich już wciągać na dzisiejszą listę, bo coś zdaje mi się, że „Broker” w reżyserii Kim Hong Suna zostało po prostu porzuconym projektem, odkąd zawiązał ściślejszą współpracę z OCN, kręcąc takie seriale jak „Black” lub „The Guest”.

Czytaj dalej

2018 Grand Bell Awards

Tegoroczne rozdanie Grand Bell Awards (22 października) kompletnie przeleciało mi koło nosa, ale już od kilku lat straciłam nimi zainteresowanie. Nazywane są najważniejszym wyróżnieniem koreańskiego przemysłu filmowego, jednakże dobór zwycięzców niemalże zawsze podyktowany jest wynikami kinowego box office. Zdziwiłam się co prawdą nieco większą niż w poprzednich latach inkluzją w nominacjach filmów z mniejszym budżetem i tych niezależnych, niemniej nie było żadnych niespodzianek.

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2017 (i kolejny?)

Czas jakoś wyjątkowo szybko mi minął od ostatniej listy z zapowiedziami filmów… Najwyższy czas powtórzyć ten styczniowy obowiązek, szczególnie że dosłownie za kilka dni mają premierę pierwsze blockbustery tego roku. Jednak mało jest konkretnych, ustalonych dat, dlatego nie zapominam o dopisku o ewentualnym kolejnym roku – w końcu z zeszłorocznej listy 11/47 filmów jeszcze nie ujrzało światła dziennego.

Czytaj dalej

„Prawdziwi mężczyźni” w rankingu Entertainment Weekly

Po femme fatale program KBSu „Entertainment Weekly” wziął się za, można by rzec, mężczyzn fatalnych, bowiem rozbrajających Koreanki (Koreańczyków?) swoim męstwem, aurą, często przystojnością i niezapomnianymi rolami filmowymi. Uznałam to za ciekawe, ponieważ zastanawiałam się, gdzie będzie leżeć granica między sangnamja (kor. prawdziwymi mężczyznami), a kkotminam (kor. flower boyami)?

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część IV: thrillery/horrory

Korea słynie z thrillerów, nieprawdaż? Myślę, że wyczerpałam już dostatecznie temat największych klasyków tego gatunku w poprzedniej edycji „100 filmów, które warto znać”, dlatego w dzisiejszym poście będziecie mogli poznać głównie najnowsze filmy, które za parę lat być może będą mogły pretendować do tego miana.

Czytaj dalej

Powrót mistrzów i wyjątkowe czasy wg krytyków – porównanie pierwszych półroczy 2015 i 2016 roku w box office

Myślę, że przyszła odpowiednia pora na porównawcze podsumowanie dotychczasowego box office koreańskich kin 2016 roku. Ostatnio zrobiłam to przed dwoma laty, kiedy wreszcie nastąpiła spodziewana bessa sprzedaży biletów, ale jak wiadomo, trend zwyżkowy wciąż się mimo wszystko utrzymuje pod koniec danego roku.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część II: blockbustery/sensacyjne/gangsterskie/kryminalne

Minęły ponad dwa miesiące od poprzedniej części drugiego zestawienia polecanych filmów i jestem trochę zawstydzona tempem, w jakim to idzie (nie tak to sobie planowałam), ale z drugiej stronie kompilowanie całej listy zawczasu i jej niezliczone poprawki zajmują mi dużo czasu, ponieważ (jakby nie patrzeć…) wszystkie „klasyczne” filmy już dawno ujęłam.

Czytaj dalej

Koreańskie filmy na tegorocznym festiwalu w Cannes

Cannes 2016Ogłoszono dzisiaj cały program tegorocznego festiwalu w Cannes, który odbędzie się w dniach 11-22 maja. Jak zawsze spoglądam na to jedynie w kontekście filmów azjatyckich. Tak więc co nas czeka ze strony Korei? Dwa tytuły przewidywane od miesięcy i jedna niespodzianka, choć też nieabsolutna. Jakoś chińskich filmów zabrakło, natomiast Japonię reprezentuje zawsze obecny Koreeda Hirokazu, choć tym razem poza konkursem. Wychodzi na to, że Korea będzie najliczniej reprezentowanym państwem azjatyckim w tym roku.