Tag: Jung Jae Young

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2019 (i kolejny?)

Jakoś całkowicie umknęło mi stworzenie listy zapowiedzi filmowych w zeszłym roku, dlatego spoglądając wstecz na listę ze stycznia 2017, można zobaczyć, ile rzeczywiście wspomnianych wtedy tytułów ujrzało światło dzienne… Co ciekawe, trzy filmy wciąż po ponad dwóch latach tkwią w odmętach post-produkcji lub po prostu stagnacji, ale nie będę ich już wciągać na dzisiejszą listę, bo coś zdaje mi się, że „Broker” w reżyserii Kim Hong Suna zostało po prostu porzuconym projektem, odkąd zawiązał ściślejszą współpracę z OCN, kręcąc takie seriale jak „Black” lub „The Guest”.

Reklamy
Czytaj dalej

2018 MBC Drama Awards

Już koniec roku, gale nagród pojawiają się jedne po drugich, a ja się zorientowałam, że właściwie nie widziałam żadnej dramy MBC w tym roku… To już nie tylko kwestia mojego tegorocznego marazmu w kwestii oglądania jakichkolwiek seriali, ale też utraty zainteresowania, a koreańskie media nie zostawiają suchej nitki na tej stacji telewizyjnej, podkreślając, co gorsze chyba, właśnie tę obojętność aniżeli wady do wytknięcia.

Czytaj dalej

50 koreańskich filmów, których nie warto włączać. Część V-VIII: thrillery/sensacyjne/science-fiction/gangsterskie

Po wczorajszym odcinku, który był lekkim „zapychaczem”, czas przejść do konkretów w weekend. Będzie to najobszerniejsza część listy koreańskich filmów niewartych czasu, ale postanowiłam zebrać w jednym miejscu wszystko mające związek z jakąś zbrodnią, co jest przecież chlebem powszednim koreańskiego kina.

Czytaj dalej

50 koreańskich filmów, których nie warto włączać. Część III i IV: historyczne/komedie

Druga część listy koreańskich filmów, których nie warto włączać jest nieco sztucznym połączeniem gatunków historycznego i komediowego w jednym poście. Jak wspomniałam wczoraj, chciałam z początku zrobić odbicie lustrzane listy z filmami polecanymi, ale po drodze zorientowałam się na przykład, że dużo łatwiej wybierać mi słabe produkcje z jednych gatunków niż z innych. Pośród sageuków pojawia się ostatnimi czasy coraz więcej przeciętnych filmów (o czym za chwilę), ale wciąż nie na tyle, aby wyodrębnić ten gatunek w całkowicie osobnym poście. Z komediami natomiast jest tak, że bardzo łatwo o niewypał przez kilka nietrafionych żartów, lecz chciałam odsiać tych kilka pozycji „familijnych” od komedii romantycznych, które pójdą na ruszt w ostatnim poście z serii. Tak więc dzisiaj takie oto połączenie dwóch części, których nie mogłam połączyć tematycznie z innymi:

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część V: dramaty

Wreszcie koniec… Listy polecanych przeze mnie koreańskich filmów są niezmiennie najpopularniejszymi postami na blogu, ale minął prawie rok zanim skompletowała całe drugie zestawienie. Niby poczułam, że w ciągu ostatnich dwóch lat pojawiło się tyle wspaniałych filmów, że można zrobić z nich kolejną listę, uzupełniając ją jeszcze o wcześniej pominięte i starsze produkcje, ale następnym razem (za następne dwa lata?) wybiorę jakąś mniej karkołomną liczbę niż 60 i bardziej ją uogólnię. A teraz pora zakończyć to zestawienie kategorią, która tak naprawdę może oznaczać wszystko i nic – dramatami.

Czytaj dalej

3rd Wildflower Film Awards

Dzisiaj, 7 kwietnia, miała miejsce trzecia już gala nagród Wildflower Film Awards, które są wręczane koreańskim filmom niezależnym, niskobudżetowym i dokumentalnym. Obserwowałam je od pierwszej edycji i wreszcie mogę powiedzieć, że coś tam znam z koreańskiego indie kina – zrecenzowałam dotychczas pięć nominowanych filmów („A Midsummer’s Fantasia”, „Right Now, Wrong Then”, „Alice in Earnestland”, „Collective Invention” i „Socialphobia”), o reszcie słyszałam.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część I: komedie

Prędzej czy później chyba musiało do tego dojść… Lista stu polecanych przeze mnie koreańskich filmów jest według statystyk jednym z najpopularniejszych segmentów na moim blogu, dlatego przygotowałam jej sequel po tym, jak zostałam o to bezpośrednio poproszona w komentarzu.

Czytaj dalej

Koreańskie filmy w kontekście. Część I: Komedie romantyczne na początku millenium

Rozpoczynam nową serię artykułów filmowych, widząc, jak w statystykach popularność 100 koreańskich filmów, które warto znać nie słabnie. Jednak trudno byłoby ułożyć drugą, podobną listę, kiedy od tamtej minęły niespełna dwa lata… Dlatego właśnie Koreańskie filmy w kontekście, jak to nazwałam, będzie serią artykułów dotyczących bardziej sprecyzowanych motywów i zjawisk filmowych. Zamiast polecać filmy, będę też przy okazji po prostu recenzować tytuły związane z tematem. Dzisiaj na pierwszy ogień idzie to, z czym pewnie dużo ludzi miało styczność na samym początku swojego zainteresowania koreańskim kinem – stare komedie romantyczne.

Czytaj dalej

Kolejne Top 20 dram z najgorszą oglądalnością

Przeglądając swoje stare posty, przypomniałam sobie o „Dramowych porażkach” czyli rankingu dram z najniższą oglądalnością. Obejmował on 19 tytułów i ich żenująco niskie wyniki poszczególnych odcinków. Uświadomiłam sobie z rozbawieniem (chociaż to bardziej taki śmiech przez łzy), że po niespełna czterech latach od publikacji tego rankingu, który sam ma pięć lat i pochodzi z innej strony, to już nie tylko „Wild Romance” jest „najbliżej znalezienia się na tej liście”, ale można skonstruować zupełnie nowe Top 20 obejmujące dramy od 2012 roku…

Czytaj dalej

Dramy 2015 subiektywnie – część I

W tym roku jestem rekordowo spóźniona, gdyż wcześniej pisałam podsumowania dramowe na początku grudnia, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie… Wydaje mi się, że w tym roku byłam dość aktywna, jeśli chodzi o inne podsumowania oraz tłumaczenie artykułów, dlatego może nie chciało mi się znowu przedstawiać całego roku dram w liczbach, kiedy tyle się mówiło o ich motywach i nielicznych hitach. Niemniej, oto właśnie nadrabiam zaległości w podsumowaniach, bazując na zeszłorocznym sposobie, w jaki to zrobiłam. Tak więc na początek ogólne wrażenia. Pamiętajcie, że analizuję dramy mające premierę między grudniem 2014, a listopadem 2015!

Czytaj dalej

[Podsumowania roku] Trzy wielkie hity i podtrzymana passa – podsumowanie filmowe 2015 roku

Od ponad pół roku nosiłam się z napisaniem artykułu nazwanego roboczo „Kinowa bessa”, ale niepowodzenie zdążyło się zamienić pod koniec roku w sukces. Oczywiście nie zamierzam zrezygnować z pomysłu porównania tegorocznych wyników koreańskiego box office z zeszłorocznymi… W ten sposób macie przed sobą pierwszy artykuł z serii podsumowującej mijający rok. Przed nami jeszcze kpop, dramy oraz relacje z gal nagród, które odbywają się w tym tygodniu.