Tag: Kang Dong Won

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2019 (i kolejny?)

Jakoś całkowicie umknęło mi stworzenie listy zapowiedzi filmowych w zeszłym roku, dlatego spoglądając wstecz na listę ze stycznia 2017, można zobaczyć, ile rzeczywiście wspomnianych wtedy tytułów ujrzało światło dzienne… Co ciekawe, trzy filmy wciąż po ponad dwóch latach tkwią w odmętach post-produkcji lub po prostu stagnacji, ale nie będę ich już wciągać na dzisiejszą listę, bo coś zdaje mi się, że „Broker” w reżyserii Kim Hong Suna zostało po prostu porzuconym projektem, odkąd zawiązał ściślejszą współpracę z OCN, kręcąc takie seriale jak „Black” lub „The Guest”.

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2017 (i kolejny?)

Czas jakoś wyjątkowo szybko mi minął od ostatniej listy z zapowiedziami filmów… Najwyższy czas powtórzyć ten styczniowy obowiązek, szczególnie że dosłownie za kilka dni mają premierę pierwsze blockbustery tego roku. Jednak mało jest konkretnych, ustalonych dat, dlatego nie zapominam o dopisku o ewentualnym kolejnym roku – w końcu z zeszłorocznej listy 11/47 filmów jeszcze nie ujrzało światła dziennego.

Czytaj dalej

[Podsumowania roku] Sukcesy artystyczne do pary z komercyjnymi i ogólnie znakomita frekwencja – podsumowanie filmowe 2016 roku

Pora na pierwsze z moich zaplanowanych podsumowań roku, po ogólnym wprowadzeniu i gdybaniach sprzed tygodnia. Pierwsze, ale kompletnie nienowe, ponieważ już dwukrotnie w tym roku (tu i tu) pisałam o jego niesamowitych sukcesach dla koreańskiego kina i popierałam je tabelkami pełnymi informacji. Myślę, że kolejne, tylko trochę dłuższe o kilka pozycji notowania byłyby katorgą dla was i dla mnie (w przygotowaniu), dlatego postanowiłam się streścić do krótkich „Top…” i ogólnych myśli na temat trendów oraz kierunku, w jakim podąża koreańskie kino komercyjne. A ma się bardzo dobrze…

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część IV: thrillery/horrory

Korea słynie z thrillerów, nieprawdaż? Myślę, że wyczerpałam już dostatecznie temat największych klasyków tego gatunku w poprzedniej edycji „100 filmów, które warto znać”, dlatego w dzisiejszym poście będziecie mogli poznać głównie najnowsze filmy, które za parę lat być może będą mogły pretendować do tego miana.

Czytaj dalej

Powrót mistrzów i wyjątkowe czasy wg krytyków – porównanie pierwszych półroczy 2015 i 2016 roku w box office

Myślę, że przyszła odpowiednia pora na porównawcze podsumowanie dotychczasowego box office koreańskich kin 2016 roku. Ostatnio zrobiłam to przed dwoma laty, kiedy wreszcie nastąpiła spodziewana bessa sprzedaży biletów, ale jak wiadomo, trend zwyżkowy wciąż się mimo wszystko utrzymuje pod koniec danego roku.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część II: blockbustery/sensacyjne/gangsterskie/kryminalne

Minęły ponad dwa miesiące od poprzedniej części drugiego zestawienia polecanych filmów i jestem trochę zawstydzona tempem, w jakim to idzie (nie tak to sobie planowałam), ale z drugiej stronie kompilowanie całej listy zawczasu i jej niezliczone poprawki zajmują mi dużo czasu, ponieważ (jakby nie patrzeć…) wszystkie „klasyczne” filmy już dawno ujęłam.

Czytaj dalej

Koreańskie filmy w kontekście. Część I: Komedie romantyczne na początku millenium

Rozpoczynam nową serię artykułów filmowych, widząc, jak w statystykach popularność 100 koreańskich filmów, które warto znać nie słabnie. Jednak trudno byłoby ułożyć drugą, podobną listę, kiedy od tamtej minęły niespełna dwa lata… Dlatego właśnie Koreańskie filmy w kontekście, jak to nazwałam, będzie serią artykułów dotyczących bardziej sprecyzowanych motywów i zjawisk filmowych. Zamiast polecać filmy, będę też przy okazji po prostu recenzować tytuły związane z tematem. Dzisiaj na pierwszy ogień idzie to, z czym pewnie dużo ludzi miało styczność na samym początku swojego zainteresowania koreańskim kinem – stare komedie romantyczne.