Tag: Oh Dal Soo

Czytaj dalej

Nieodłączny składnik każdego filmu – o „modzie” na aktorów drugoplanowych

Mówi się, że dobry aktor drugoplanowy pomaga lśnić pierwszoplanowemu, ale często to on sam kradnie show. Wiele współczesnych gwiazd koreańskiego kina właśnie tak zaczynało swoje kariery, jak na przykład Lim Chang Jung w wersji komediowej (już-nie-tak-cool kolega Jung Woo Sunga w „Beat”) albo Hwang Jung Min („A Bittersweet Life”) lub Kim Yoon Seok („Tazza: The High Rollers”) jako czarne charaktery, których kilkanaście minut na ekranie zaowocowało nagrodami i skokiem na pułap pierwszoplanowy.

Czytaj dalej

50 koreańskich filmów, których nie warto włączać. Część V-VIII: thrillery/sensacyjne/science-fiction/gangsterskie

Po wczorajszym odcinku, który był lekkim „zapychaczem”, czas przejść do konkretów w weekend. Będzie to najobszerniejsza część listy koreańskich filmów niewartych czasu, ale postanowiłam zebrać w jednym miejscu wszystko mające związek z jakąś zbrodnią, co jest przecież chlebem powszednim koreańskiego kina.

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2017 (i kolejny?)

Czas jakoś wyjątkowo szybko mi minął od ostatniej listy z zapowiedziami filmów… Najwyższy czas powtórzyć ten styczniowy obowiązek, szczególnie że dosłownie za kilka dni mają premierę pierwsze blockbustery tego roku. Jednak mało jest konkretnych, ustalonych dat, dlatego nie zapominam o dopisku o ewentualnym kolejnym roku – w końcu z zeszłorocznej listy 11/47 filmów jeszcze nie ujrzało światła dziennego.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część V: dramaty

Wreszcie koniec… Listy polecanych przeze mnie koreańskich filmów są niezmiennie najpopularniejszymi postami na blogu, ale minął prawie rok zanim skompletowała całe drugie zestawienie. Niby poczułam, że w ciągu ostatnich dwóch lat pojawiło się tyle wspaniałych filmów, że można zrobić z nich kolejną listę, uzupełniając ją jeszcze o wcześniej pominięte i starsze produkcje, ale następnym razem (za następne dwa lata?) wybiorę jakąś mniej karkołomną liczbę niż 60 i bardziej ją uogólnię. A teraz pora zakończyć to zestawienie kategorią, która tak naprawdę może oznaczać wszystko i nic – dramatami.

Czytaj dalej

Ranking aktorów gwarantujących sukces… czy w ogóle tak można?

Jakiś tydzień temu w jednym z odcinków programu tvNu „The List 2016”, który prezentuje najróżniejsze celebryckie ciekawostki w postaci rankingów, został poruszony temat aktorów, których nazwiska kojarzą się z sukcesem. Poczułam, że jest on mi bliski, szczególnie że rzucam się na każdy film z Ha Jung Woo i Jeon Do Yeon i prawie zawsze wychodzą świetne, ale w sumie po głębszym przemyśleniu sprawy zaczęłam się zastanawiać czy tak naprawdę może istnieć coś takiego jak gwarant sukcesu?

Czytaj dalej

Powrót mistrzów i wyjątkowe czasy wg krytyków – porównanie pierwszych półroczy 2015 i 2016 roku w box office

Myślę, że przyszła odpowiednia pora na porównawcze podsumowanie dotychczasowego box office koreańskich kin 2016 roku. Ostatnio zrobiłam to przed dwoma laty, kiedy wreszcie nastąpiła spodziewana bessa sprzedaży biletów, ale jak wiadomo, trend zwyżkowy wciąż się mimo wszystko utrzymuje pod koniec danego roku.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część II: blockbustery/sensacyjne/gangsterskie/kryminalne

Minęły ponad dwa miesiące od poprzedniej części drugiego zestawienia polecanych filmów i jestem trochę zawstydzona tempem, w jakim to idzie (nie tak to sobie planowałam), ale z drugiej stronie kompilowanie całej listy zawczasu i jej niezliczone poprawki zajmują mi dużo czasu, ponieważ (jakby nie patrzeć…) wszystkie „klasyczne” filmy już dawno ujęłam.