Tag: Shim Eun Ha

Jak nie sequele, to remake’i koreańskich dram!

Czy to kryzys kreatywności? A może pytanie retoryczne, którego można spokojnie nadużyć w każdym tekście o wciąż niezbyt udanych pomysłach sequeli w świecie koreańskich dram, który właśnie odróżnia się od innych seriali brakiem wielosezonowego formatu? W każdym razie w przeciągu tego tygodnia pojawiły się w koreańskich mediach dwa szokujące dla mnie newsy o… rodzimych remake’ach

Czytaj dalej

Top 100 filmów w koreańskim box office lat 90. i ogólnie o realiach ówczesnego kina

Każdy tekst o fenomenie współczesnego koreańskiego kina musi się zacząć od szpiegowskiego blockbustera „Shiri” (1999, reż. Kang Je Gyu), który pobił rekord tamtejszych kin, należący wcześniej do „Titanica” (1997, reż. James Cameron)… Dokładnie od tego filmu można wyznaczyć początek nowej ery, w której, na fali jego sukcesu, budżety innych koreańskich filmów gwałtownie rosły, a przez

Czytaj dalej

Przegląd koreańskiego horroru w kinie oraz telewizji, a także HORROR QUEENS

Zwracając się w stronę kwestii sprzed równo tygodnia, czyli piątkowych recenzji dramy „Hometown Legends” oraz filmu „The Ring Virus”, pociągnijmy jeszcze temat koreańskich horrorów… Co prawda, nie czuję się na siłach, aby przytaczać historię gatunku, jednakże warto wymienić kilka popularnych oraz tych niszowych tytułów w ramach ciekawostki, kiedy sama raczej nieczęsto po nie sięgam?

Born to Kill

Znane też jako: Bon Tu Kil, 본투킬 Na podstawie: pomysł oryginalny Gatunek: melodramat, gangsterski Reżyseria: Jang Hyun Soo Premiera: 1996 Obsada: Jung Woo Sung, Shim Eun Ha, Kim Hak Chul   Widząc drugi film w karierze Jung Woo Sunga po debiutanckim „The Fox With Nine Tails”, wciąż trudno dostrzec w nim jego obecne umiejętności aktorskie,

Czytaj dalej

Najpopularniejsze femme fatale w rankingu Entertainment Weekly

Program „KBSu „Entertainment Weekly” co tydzień raczy widzów najróżniejszymi rankingami i celebryckimi ciekawostkami przy (żałosnych, zresztą…) inscenizacjach reportera Kim Saeng Mina. Dawno już nic nie mnie zainteresowało (ostatnio tj. w czerwcu publikowała ranking muzyki dramowej), aż tu nagle pojawił się krótkie, prezentowane tylko przez dwa tygodnie zestawienie ekranowych femme fatale.

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część IV: thrillery/horrory

Korea słynie z thrillerów, nieprawdaż? Myślę, że wyczerpałam już dostatecznie temat największych klasyków tego gatunku w poprzedniej edycji „100 filmów, które warto znać”, dlatego w dzisiejszym poście będziecie mogli poznać głównie najnowsze filmy, które za parę lat być może będą mogły pretendować do tego miana.

Art Museum by the Zoo

Znane też jako: Misulgwan Yeob Dongmulwon, 미술관 옆 동물원 Na podstawie: pomysł oryginalny Gatunek: komedia romantyczna Reżyseria: Lee Jung Hyang Premiera: 1998 Obsada: Shim Eun Ha, Lee Sung Jae, Ahn Sung Ki, Song Sun Mi . „Art Museum by the Zoo” absolutnie nie jest oryginalnym filmem, ale jeśli komedia romantyczna posiada czarujących bohaterów, to jest

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część III: komedie romantyczne/melodramaty/romanse

Po raz kolejny po długiej przerwie wracam z następną częścią listy koreańskich filmów, które warto znać. Przyszła kolej na ulubieńców wszystkich, sądząc po moich statystykach – filmy romantyczne czyli zebrane razem melodramaty, romanse i komedie.

Christmas in August

Znane też jako: Palwolui Keuriseumaseu,  8월의 크리스마스, 8月의 크리스마스 Na podstawie: pomysł oryginalny Gatunek: melodramat Reżyseria: Heo Jin Ho Premiera: 1998 Obsada: Han Seok Kyu, Shim Eun Ha, Oh Ji Hye, Jeon Mi Sun, Lee Han Wi, Shin Goo . Przed wami klasyk koreańskiego kina, który rzekomo stał się inspiracją dla wielu, tylko dlaczego wszyscy

Czytaj dalej

Dramy z największą oglądalnością, wersja odświeżona

Nieprzerwanie od 1997 roku największym wynikiem oglądalności w historii może się pochwalić „First Love” z Bae Yong Junem i Lee Seung Yeon. Publikowałam już na blogu znalezione i poprawione Top 100 oglądalności, ale w czasie, kiedy obejrzałam właśnie kultowe „M” oraz swoją emisję zakończył największy hit ostatnich lat, „Descendants of the Sun”, postanowiłam znowu podjąć

Czytaj dalej