Tag: Song Kang Ho

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2019 (i kolejny?)

Jakoś całkowicie umknęło mi stworzenie listy zapowiedzi filmowych w zeszłym roku, dlatego spoglądając wstecz na listę ze stycznia 2017, można zobaczyć, ile rzeczywiście wspomnianych wtedy tytułów ujrzało światło dzienne… Co ciekawe, trzy filmy wciąż po ponad dwóch latach tkwią w odmętach post-produkcji lub po prostu stagnacji, ale nie będę ich już wciągać na dzisiejszą listę, bo coś zdaje mi się, że „Broker” w reżyserii Kim Hong Suna zostało po prostu porzuconym projektem, odkąd zawiązał ściślejszą współpracę z OCN, kręcąc takie seriale jak „Black” lub „The Guest”.

Czytaj dalej

2017 Blue Dragon Film Awards

38-te Blue Dragon Film Awards zostały rozdane w sobotę, 25 listopada według sprawdzonej metody – Kim Hye Soo po raz kolejny z rzędu objęła funkcję prowadzącej gali, choć tym razem u jej boku stanął kolega z planu „A Special Lady”, Lee Sun Gyun, dla którego to w ogóle był pierwszy raz na tej gali. Poza tym można było liczyć na „niespodziewane” wygrane, bo chyba nic tak nie wzrusza, jak podarowanie nagrody dobremu, choć jeszcze „nielegendarnemu” aktorowi (dla przykładu Yoo Ah In za „The Throne” w 2015 w rywalizacji z samymi weteranami ekranu), komuś, kto pierwszy raz w życiu jest w ogóle nominowany i wcześniej był nieznanym aktorem (jak Kim So Jin na Baeksang Arts Awards na początku tego roku) lub aktorowi uznanemu, ale nigdy niełapiącemu się na laury (jak Lee Jung Hyun za „Alice in Earnestland”, dla której to była pierwsza taka nagroda w długoletniej karierze).

Czytaj dalej

2017 The Seoul Awards

Kolejne rozdanie nagród dołącza do bardzo napiętego jesiennego sezonu galowego w Korei – The Seoul Awards sponsorowane przez outlet newsowy SportsSeoul, które podobnie jak Baeksang Arts Awards chcą być „koreańskimi Złotymi Globami” i nagradzają zarówno produkcje filmowe, jak i telewizyjne. Pewnie nie ma co liczyć, że zrezygnują przy tym z żenujących kpopowych występów, co?

Czytaj dalej

Podsumowanie tegorocznej edycji Busan International Film Festival i Buil Film Awards

22-gi Busan International Film Festival, jeden z największych festiwali filmowych, a z pewnością najsłynniejszy w Azji, miał miejsce od 12 do 21 października. Podczas niego rozdano Buil Film Awards dające przedsmak tego, co będzie „rządziło” (lub paradoksalnie nie, patrząc na bardziej komercyjne profile Grand Bell Awards i Blue Dragon Awards…) w nadchodzącym jesiennym sezonie galowym, a jury pod wodzą amerykańskiego reżysera Olivera Stone’a rozdało główne nagrody New Currents dwóm filmom ex aequo – koreańskiemu „After My Death” w reżyserii Kim Ui Seoka oraz irańskiemu „Blockage” w reżyserii Mohsena Gharaei (źródło: HAPS).

Czytaj dalej

50 koreańskich filmów, których nie warto włączać. Część V-VIII: thrillery/sensacyjne/science-fiction/gangsterskie

Po wczorajszym odcinku, który był lekkim „zapychaczem”, czas przejść do konkretów w weekend. Będzie to najobszerniejsza część listy koreańskich filmów niewartych czasu, ale postanowiłam zebrać w jednym miejscu wszystko mające związek z jakąś zbrodnią, co jest przecież chlebem powszednim koreańskiego kina.

Czytaj dalej

53rd Baeksang Arts Awards

W porównaniu do zeszłego roku nagrody Baeksang Arts Awards zostały rozdane prawie miesiąc wcześniej, nie powodując we mnie takiego wyczekiwania i stopniowego niecierpliwienia się. Lista nominowanych była bardzo przewidywalna, tak samo jak i zwycięzcy, ale co by nie było – nie można się kłócić, ponieważ są oni wszyscy jak najbardziej zasłużeni. Wielcy Park Chan Wook, Kim Ji Woon i Na Hong Jin nie wyszli z pustymi rękami, jeśli nie Kim Min Hee, to najlepszą aktorką została Son Ye Jin, przewidywalnie kpopowi idole zmietli nagrody popularności, a wielkim wygranym w kategorii dramowej był „Goblin”.

Czytaj dalej

Zapowiedzi filmowe na rok 2017 (i kolejny?)

Czas jakoś wyjątkowo szybko mi minął od ostatniej listy z zapowiedziami filmów… Najwyższy czas powtórzyć ten styczniowy obowiązek, szczególnie że dosłownie za kilka dni mają premierę pierwsze blockbustery tego roku. Jednak mało jest konkretnych, ustalonych dat, dlatego nie zapominam o dopisku o ewentualnym kolejnym roku – w końcu z zeszłorocznej listy 11/47 filmów jeszcze nie ujrzało światła dziennego.

Czytaj dalej

Kolejne 60 koreańskich filmów, które warto znać. Część V: dramaty

Wreszcie koniec… Listy polecanych przeze mnie koreańskich filmów są niezmiennie najpopularniejszymi postami na blogu, ale minął prawie rok zanim skompletowała całe drugie zestawienie. Niby poczułam, że w ciągu ostatnich dwóch lat pojawiło się tyle wspaniałych filmów, że można zrobić z nich kolejną listę, uzupełniając ją jeszcze o wcześniej pominięte i starsze produkcje, ale następnym razem (za następne dwa lata?) wybiorę jakąś mniej karkołomną liczbę niż 60 i bardziej ją uogólnię. A teraz pora zakończyć to zestawienie kategorią, która tak naprawdę może oznaczać wszystko i nic – dramatami.

Czytaj dalej

[Podsumowania roku] Showbiznes w pigułce czyli Top 10 najróżniejszych kwestii 2016 roku

Myślę, że showbiznesowa pigułka podsumowująca rok była świetnym pomysłem w zeszłym roku, dlatego w tym postanowiłam napisać kolejną, korespondującą niejako z zeszłorocznym szablonem. O niektórych rzeczach będę znowu powtarzać, choć tym razem w większym streszczeniu, a o innych zapewne wspomnę po raz pierwszy i być może was zaskoczę swoimi wyborami, no ale przecież zawsze podkreślam, że takie podsumowania są całkowicie subiektywne…

Czytaj dalej

[Podsumowania roku] Sukcesy artystyczne do pary z komercyjnymi i ogólnie znakomita frekwencja – podsumowanie filmowe 2016 roku

Pora na pierwsze z moich zaplanowanych podsumowań roku, po ogólnym wprowadzeniu i gdybaniach sprzed tygodnia. Pierwsze, ale kompletnie nienowe, ponieważ już dwukrotnie w tym roku (tu i tu) pisałam o jego niesamowitych sukcesach dla koreańskiego kina i popierałam je tabelkami pełnymi informacji. Myślę, że kolejne, tylko trochę dłuższe o kilka pozycji notowania byłyby katorgą dla was i dla mnie (w przygotowaniu), dlatego postanowiłam się streścić do krótkich „Top…” i ogólnych myśli na temat trendów oraz kierunku, w jakim podąża koreańskie kino komercyjne. A ma się bardzo dobrze…

Czytaj dalej

„Prawdziwi mężczyźni” w rankingu Entertainment Weekly

Po femme fatale program KBSu „Entertainment Weekly” wziął się za, można by rzec, mężczyzn fatalnych, bowiem rozbrajających Koreanki (Koreańczyków?) swoim męstwem, aurą, często przystojnością i niezapomnianymi rolami filmowymi. Uznałam to za ciekawe, ponieważ zastanawiałam się, gdzie będzie leżeć granica między sangnamja (kor. prawdziwymi mężczyznami), a kkotminam (kor. flower boyami)?