MBC recenzje dram

Dong Yi

Dong YiZnane też jako: Dong-yi, the Jewel in the Crown, Dawn, 동이

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: dramat historyczny, romans

Ilość odcinków: 60 x 70 min.

Premiera: 2010

Obsada: Han Hyo Joo, Ji Jin Hee, Lee So Yeon, Bae Soo Bin, Jung Jin Young, Park Ha Sun, Kim Yoo Seok, Choi Chul Ho, Jung Yumi, Kim Hye Sun, Lim Sung Min, Lee Hee Do, Lee Kwang Soo, Kim Dong Yoon

.

Spotkanie życia

Choi Dong Yi urodziła się jako córka niewolnika, a konkretniej grabarza. Mimo to od najmłodszych lat przejawiała wysoki poziom inteligencji, co pozwoliło jej się nauczyć czytać i pisać oraz grać na instrumentach. Okazuje się, że jej ojciec był liderem wywrotowej grupy niewolników Sword Fraternity, został jednak wrobiony w zdradę i morderstwo przez Południową Frakcję rządu Joseon, co oczywiście poskutkowało jego śmiercią oraz ucieczką Dong Yi w celu ratowania własnego życia. Zostaje przygarnięta przez gisaeng, a później wyrasta na Chun Dong Yi, niewolnicę z pałacowego Biura Muzyki, która swoją urodą oraz ciepłą osobowością zjednuje sobie wielu ludzi.

W mieście spiskująca frakcja jest powodem wielu zabójstw politycznych, co zbiega się z powrotem nielubianej Jang Ok Jung do pałacu jako konkubiny króla Sukjonga. Planuje zostać jego małżonką, a potem wysadzić z tronu bezdzietną królową Inhyun. Dong Yi spotkała kiedyś Jang Ok Jung w dzieciństwie i odtąd była ona dla niej autorytetem, jednak wkrótce odkrywa jej drugie, ambitne oblicze. Spotyka również samego króla Sukjonga, który oczywiście nie zdradza jej na początku swojej prawdziwej tożsamości i udaje jakiegoś zwierzchnika armii. Nigdy dotąd nie był traktowany przez żadną kobietę jak zwykły mężczyzna i jest rozbawiony bezpośredniością Dong Yi, dlatego potem zaczyna jej pomagać w sekrecie w różnych kłopotach, mając władzę. To dzięki niemu staje się ona członkinią kobiecych służb pałacowych, które przeprowadzają najróżniejsze śledztwa w jego obrębie, ponieważ wykazuje niezłe zdolności detektywistyczne. Później jednak składa jej propozycję zostania jego konkubiną, co jest ogromnym skokiem w hierarchii społecznej, zważywszy na to, że zaczynała jako niewolnica.

Już jako konkubina Sook Bin robi sobie wielu wrogów z Południowej Frakcji, która chce przejąć rządy dzięki Jang Ok Jung, kiedy Dong Yi trzyma się raczej z Inhyun. Ma ona popleczników w postaci szefa policji Seo Yong Ki lub swojego oppy z dzieciństwa Cha Chun Soo, który oczywiście żywi do niej nieodwzajemnioną miłość, jednak macki Jang Hee Jae, brata Jang Ok Jung, sięgają bardzo daleko.

Historia Kopciuszka

Reżyser Lee Byung Hun wsławił się całą serią popularnych dram historycznych – wybiórczo, ale chronologicznie „Heo Joon”, „Dae Jang Geum”, „The Ballad of Seo Dong”, „Yi San” i recenzowane właśnie „Dong Yi”. Wszystkie te dramy miały bardzo dobre wyniki oglądalności, ponieważ jest w nich coś takiego przystępnego, co sprawia, że nie odstraszą tak łatwo „sageukowych” laików. Oglądam właśnie na bieżąco „The Horse Doctor”, które jest moim pierwszą dramą reżysera Lee Byung Huna, a w trakcie wzięłam się także za „Dong Yi”, przekonując się, że kilkudziesięcioodcinkowe sageuki wcale nie muszą być takie straszne. I nie są… Problem z nimi jest tylko taki, że dramy akurat tego filmowca odnoszą sukcesy, ponieważ zdają mi się być współczesnymi trendy dramami przeniesionymi o kilkaset lat wstecz. A co za tym idzie – pojawia się w nich ta sama wada, co w zdecydowanej większości komedii romantycznych czy czegokolwiek, co tylko nie jest ciężkim melodramatem, czyli postępujące zmęczenie materiału.

Przyznam, że wybrano ciekawy temat na tę dramę. Okres panowania króla Sukjonga obfitował w wiele konfliktów politycznych, sporów o władzę i przewrotów, a sam władca miał niezliczoną ilość kobiet, za którymi stały całe frakcje. Do tej pory jednak głównym obiektem zainteresowania była Jang Ok Jung, która jako konkubina, a potem małżonka króla (ang. royal consort) znana była jako Jang Hee Bin, jedna z największych femme fatale w historii Joseon. Zazwyczaj przedstawiało się ją jako czarny charakter, bo rzekomo otruła królową Inhyun, żeby zająć jej miejsce, ale sama została skazana na śmierć. Powstało całe mnóstwo jej biografii, a wcieliły się w nią m.in. Yoon Yeo Jung, Lee Mi Sook, Jeon In Hwa czy Kim Hye Soo. Innymi słowy była zawsze przedstawiana jako antybohaterka, jednak w „Dong Yi” gra drugie skrzypce jako jedna z wrogów. Główną postacią jest tu „ta trzecia” czyli konkubina Choi Sook Bin żyjąca z królem równocześnie z królową Inhyun i Jang Ok Jung.

Biografia Choi Sook Bin to idealny materiał na historię Kopciuszka, ponieważ rzeczywiście była masuri (ang. water maid) – pałacową służką podległą królowej Inhyun, którą gdzieś tam sobie Sukjong wypatrzył, polubił i spłodził jej syna, który stał się następnym królem Jeongjo. „Dong Yi” jeszcze bardziej „ubarwia” tę postać, robiąc z niej na początku niewolnicę naprawdę niskiego szczebla, która powoli pnie się na sam szczyt. Oczywiście jak najbardziej na to zasługuje, ponieważ jest taką historyczną wersją Candy – piękna, inteligentna i choć sama nic nie może zrobić ze swoim statusem społecznym, pracuje ciężko każdego dnia z uśmiechem na twarzy. Naprawdę mam dość takich generalizacji… Dong Yi nawet po zdobyciu władzy odmówiła zostania królową, co poskutkowało wprowadzeniem na kilka odcinków przed zakończeniem kolejnej kobiety Sukjonga, królowej Inwon. Przedstawiono nam po prostu krystaliczną postać o wielkim sercu, która tym właśnie zdobyła głowę państwa. Jak nic historia Kopciuszka – biedna dziewczyna zdobywa bogatego księcia z drobną pomocą przychylnych jej „matek chrzestnych”, a romantyzm sięga zenitu.

Pojedyncze funkcje

Wszystko w „Dong Yi” wydało mi się strasznie uproszczone, tak aby trafić w gusta mas. Bohaterowie dzielą się na tych absolutnie złych lub absolutnie dobrych, chyba że przechodzą po drodze na właściwą stronę oczywiście dzięki dobroczynnemu wpływowi Dong Yi. Najbardziej wielowarstwową postacią pozostaje Jang Ok Jung, ale tylko dzięki temu, że z początku została przedstawiona w pozytywnym świetle czyli tak, jak ją widziała Dong Yi. Łączyło ją z Sukjongiem takie mocne, pełne zaufania uczucie, ale z czasem przerodziła się w postać, którą zżarła własna ambicja, choć osobiście odebrałam to tak, że jej brat oraz stojąca za nim frakcja nastawili ją na zdobycie tronu za wszelką cenę.

Sukjong w wykonaniu Ji Jin Hee był strasznie sympatyczny i szaleńczo zakochany w Dong Yi, ale zawsze mi tam w tyle głowy siedziało, że pewnie obiecywał wielką miłość każdej ze swoich kobiet. Po prostu nie mogłam pojąć, jak szybko jego serce przerzuciło się z Jang Hee Bin na Choi Sook Bin… Zabrakło tej postaci głębi, jak wszystkim zresztą, ale zdecydowanie wyróżnia się na tle innych portretów władców tym, że był przedstawiony w nieco niefrasobliwy, bardziej ludzki sposób.

Przyznam, że przez pierwsze dwadzieścia odcinków „Dong Yi” byłam zachwycona tymi chwytami rodem z komedii romantycznej – pomylonymi tożsamościami czy śmiesznymi spotkaniami będącymi dziełem przypadku. Poza tym była odrobina elementów kryminalnych, ponieważ Dong Yi zgrabnie dedukowała oraz zdobywała dowody, ale jak zwykle wszystkie dobre rzeczy szybko się skończyły, będąc przynętą na widzów, którzy potem musieli wysiadywać godziny knowań politycznych, dworskich intryg, prób otrucia oraz ciągłego wyganiania i powracania do pałacu. Jako że „Dong Yi” to sageuk ukierunkowany na kobiety i z kobietami w rolach głównych, skończyło się to na tym, że zostałam uraczona niekończącymi się scenami posiedzeń w komnatach i wymienianiu morderczych spojrzeń. Nie znajdziemy tu sztuk walki. „Dong Yi” jest tylko do połowy love story, a potem dostajemy jakąś karykaturę sageukowych motywów i próby przedstawienia wydarzeń historycznych, które zawsze się sprowadzają do walki o władzę.

Zauważyłam, że „Dong Yi” ma te same tendencje, co „The Horse Doctor”, dzięki czemu mogę przypuszczać, że reszta sageuków tych twórców wygląda tak samo. Ciężko pracujący bohaterowie o szczerozłotych sercach, komiksowi wrogowie, wiecznie piętrzące się kłopoty, które rozwiązywane są w każdym odcinku, wielkie platoniczne uczucie, które przybiera bardziej intymną formę (czyt. pocałunek) może raz na kilkadziesiąt odcinków oraz cała masa bohaterów drugoplanowych, którzy mają być chyba komediowym wytchnieniem, ale w większości przypadków są żałośni i irytujący. Generalnie „Dong Yi” jest bardzo utytułowaną dramą, ale tylko i wyłącznie ze względu na swoje wyniki w oglądalności. Był to naprawdę przełomowy moment w karierze Han Hyo Joo, która otrzymała za rolę Dong Yi Daesanga od MBC, ale naprawdę nie była tego warta. Długo musiałam się ocieplać w stosunku do niej, ponieważ jak na „piękną i inteligentną” postać sprawiała wrażenie niewiarygodnie naiwnej i głupkowatej w niektórych sprawach, a większość aktorstwa Han Hyo Joo polegało na szerokim otwieraniu oczu i/lub ust.

Park Ha Sun jako królowa Inhyun była zwyczajnie sztywna, Ji Jin Hee sympatyczny, chociaż nie miał za wiele do roboty, nadworne „błazny” w wykonaniu Lee Hee Do i Lee Kwang Soo irytowały mnie, ale nic nie doprowadzało mnie do takiej białej gorączki jak Kim Yoo Seok w roli brata Jang Ok Jung, Jang Hee Jae. Gdyby zabrakło mi odrobiny samokontroli, z pewnością walnęłabym laptopem, ponieważ nie mogłam wręcz patrzeć na tę obleśną postać z wybitnie przesadzoną mimiką, która wiecznie wrzeszczała, wybałuszała oczy aż do ich przekrwienia oraz stroiła miny niczym dziecko grające obrażonego w  przedszkolnym teatrzyku. I on do cholery jasnej jeszcze dostał za to nagrodę?! Kim Yoo Seok jest zatem głównym powodem mojej bardzo niskiej oceny aktorstwa w „Dong Yi” w porównaniu do innych zrecenzowanych przeze mnie sageuków, ponieważ było ono tutaj generalnie przeciętne, a on jeszcze mocno pociągnął moją ocenę w dół.

Być może byłabym łagodniejsza w ocenie, gdyby „Dong Yi” było fusion sageukiem z młodą obsadą gwiazdek nastawionym na zabawę. Ale nie jest. Drama ta stara się być w późniejszej części poważna, ale wyniki są wręcz karykaturalne. Kim Yoo Seok wyzwalał we mnie ogromne pokłady agresji, a sięgnęło to zenitu, kiedy jako czarny charakter doczekał się swojej kary czyli tortur. Han Hyo Joo nie jest niczym specjalnym, a sama drama „Dong Yi” traci większość swojego uroku po pierwszych dwudziestu, trzydziestu odcinkach. Pewnie spotkacie się w internecie z raczej pozytywnymi opiniami na temat tej dramy, ale ja ją zwyczajnie „odbębniłam” podczas ferii i nie mam zamiaru wracać do niej myślami.

Zdobyte nagrody:

2010 MBC Drama Awards:

  • Daesang dla Han Hyo Joo
  • Top Excellence dla Ji Jin Hee
  • Excellence dla Lee So Yeon
  • Golden Acting Award dla Kim Yoo Seoka
  • nagroda popularności dla Han Hyo Joo
  • najlepsza aktorka dziecięca – Kim Yoo Jung
  • najlepszy aktor dziecięcy – Lee Hyung Seok
  • najlepsza nowa aktorka – Park Ha Sun
  • najlepsza drama

47th Baeksang Arts Awards:

  • Top Excellence dla Han Hyo Joo

2010 Korea Drama Awards:

  • najlepsza aktorka – Han Hyo Joo
  • najlepszy aktor drugoplanowy – Jung Dong Hwan
  • Achievement Award dla producenta Lee Byung Huna

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 6/10

Aktorstwo – 5/10

Wartość rozrywki – 7/10

Średnia – 6,25/10

Reklamy

1 komentarz dotyczący “Dong Yi

  1. Nadworne błazny – czyli Żwirek i Muchomorek były naprawdę miłymi przerywnikami od spisków i zamachów. Co do roli Kim Yoo Suka’a – mi się podobały te jego „wybałuszone oczy”, oddał szaleństwo braciszka w sposób doskonały. A że potrafi grać i postacie ciepłe pokazał np w „Be strong Geum Soon” czy „My Lovely Fool”
    Co do reżysera – w raz ze scenarzystą stanowią moją „rękojmię jakości” sageuka. Choć wszystkie powtarzają te same motywy w innych szatach- Yi San, Sangdo czy Huh Joon – nawet niewprawne oko znajdzie podobieństwa- od zera do bohatera ( no może z wyjątkiem Yi San’a), walka ze złą mocą (czy to pod postacią wrednej frakcji, medyka czy kupca i nie do końca spełniona historia miłosna.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: