Kategoria: o filmach

Top 100 filmów w koreańskim box office lat 90. i ogólnie o realiach ówczesnego kina

Każdy tekst o fenomenie współczesnego koreańskiego kina musi się zacząć od szpiegowskiego blockbustera „Shiri” (1999, reż. Kang Je Gyu), który pobił rekord tamtejszych kin, należący wcześniej do „Titanica” (1997, reż. James Cameron)… Dokładnie od tego filmu można wyznaczyć początek nowej ery, w której, na fali jego sukcesu, budżety innych koreańskich filmów gwałtownie rosły, a przez

Czytaj dalej

Koreański plakat filmowy i jego bezpieczna sztampowość?

Odnosząc się do ostatniej recenzji „The Great Actor” i samego plakatu tego filmu, prezentuje on marketingową plagę w koreańskim kinie, jakim jest skupianie się tylko i wyłącznie na samych gwiazdach danego filmu, chociaż w tym przypadku jest to rzeczywiście motyw przewodni. Co więcej, uznałam za genialny jeden z plakatów pobocznych, który pokazuje dwa charakterystyczne pieprzyki

Czytaj dalej
2 Komentarze

Dla każdego ich własna wersja językowa czyli szaleństwo remake’ów na przykładach „Miss Granny” i „Sunny”

W niedawnej recenzji „Intimate Strangers” wspominałam o tym, jak to koreańska adaptacja włoskiego oryginału jest zaledwie jedną z wielu w morzu remake’ów z całego świata. Z jednej strony można krytykować (już stare jak świat) zjawisko przerabiania na swoją modłę filmów zagranicznych, zamiast po prostu prezentować je obcym widowniom takie, jakie są. Jednak kiedy w grę

Czytaj dalej

Różne obrazy młodości w koreańskim kinie

Już przy paru okazjach pisałam o tzw. youth dramas, które powoli stają się podgatunkiem samym w sobie, ale jak wygląda sprawa w kwestii koreańskich filmów? Przy ostatnio obejrzanych „The King of Jokgu” i „Microhabitat” zdałam sobie sprawę, że nawet ten trend, jak wiele innych obecnych, powraca po prostu po raz kolejny, a nie jest niczym

Czytaj dalej

Cannes 2019 i koreański film, którego się wszyscy spodziewali

Dzisiaj, 18 kwietnia, został ogłoszony oficjalny program tegorocznej edycji czyli 72-go Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, który będzie się odbywał w dniach 14-25 maja. Zgodnie z przewidywaniami wszelkich krytyków i filmowych insiderów, w konkursie głównym znalazł się najnowszy film Bong Joon Ho – „Parasite”.

O jednej takiej trylogii, która rozpoczęła nowy rozdział koreańskiego kina w latach 90… – „The General’s Son”

Nadrabiając w ostatnim czasie starsze filmy, trochę boję się je recenzować, kiedy nie mogę przyłożyć do nich współczesnych miar komercyjnego sukcesu i cech gatunków. Postanowiłam jednak, wychodząc poza format trzech recenzji, napisać jeden wspólny tekst na temat trylogii filmowej „The General’s Son” (1990-1992) w reżyserii Lim Kwon Taeka, który przed pojawieniem się na scenie Park

Czytaj dalej

Globalizacja w koreańskim kinie – inwestycje zagranicą i angaże zagranicznych aktorów

W ostatnich dwóch filmach, które zrecenzowałam, można zauważyć, że zawierają w swoich obsadach „hollywoodzkich” aktorów. „Take Point” jest jednym z tych tytułów, które nie robią o to większego szumu, natomiast „Default” dla kontrastu reklamuje się rolą drugoplanową francuskiego aktora Vincenta Cassela. Jaki nie byłby plan marketingowy, szczególnie w 2018 roku pojawiło się więcej koreańskich produkcji

Czytaj dalej
Brak komentarzy

13-te Asian Film Awards od koreańskiej strony

No, tym razem wpisałam jakiś inny tytuł niż „koreańskie akcenty na (x) edycji Asian Film Awards”, ale wiadomo o co chodzi – o nagrody dla koreańskich filmów konkretnie na tegorocznym rozdaniu Asian Film Awards, które miało miejsce właśnie dzisiaj, 17 marca. Jak mogliście się dowiedzieć z opublikowanych przeze mnie dwa miesiące temu nominacji do tych

Czytaj dalej

Przegląd koreańskiego horroru w kinie oraz telewizji, a także HORROR QUEENS

Zwracając się w stronę kwestii sprzed równo tygodnia, czyli piątkowych recenzji dramy „Hometown Legends” oraz filmu „The Ring Virus”, pociągnijmy jeszcze temat koreańskich horrorów… Co prawda, nie czuję się na siłach, aby przytaczać historię gatunku, jednakże warto wymienić kilka popularnych oraz tych niszowych tytułów w ramach ciekawostki, kiedy sama raczej nieczęsto po nie sięgam?

Krótki przegląd koreańskich filmów… tanecznych!

Może ktoś zauważył, ale ostatnio staram się publikować recenzje filmów tematycznie, dobierając je do siebie. Kiedy postanowiłam obejrzeć „Dance Dance” i „Dance With The Wind”, nie omieszkałam przy okazji poszukać czegoś na temat tego gatunku w koreańskim kinie. Choć znalazłam tylko garstkę tytułów, myślę że warto je przybliżyć ze względu na ich różnorodność.