recenzje dram SBS

Ugly Alert

Ugly_Alert-p1Znane też jako: Ugly Warning, My Ugly Brother, Watch Out For Fools, Bravo My Life, Motnani Joouibo, 못난이 주의보

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: familijny, romans, workplace drama

Ilość odcinków: 133 x 40 min.

Premiera: 2013

Obsada: Lim Joo Hwan, Kang Sora, Kang Byul, Choi Tae Jun, Seolhyun (AOA), Shin So Yul, Hyun Woo, Kim Young Hun, Yoon Son Ha, Lee Il Hwa, Chun Ho Jin, Lee Soon Jae, Kim Il Woo, Song Ok Sook, Maya, Kim Ha Kyun

.

Biały kruk

Cały czas próbuję się ambitnie porywać na dramy codzienne, mając krótki zapas wytrwałości, po czym je rzucam. „Ugly Alert” z dumą nazywam moją pierwszą w życiu obejrzaną w całości dramą codzienną i myślę, że długo będzie jedyną, ponieważ inne tak długie dramy, które być może skończę, to sageuk i sitcom.

Naprawdę długo się zastanawiałam nad tym, czy obejrzeć tę dramę, w kółko ściągając ją na dysk i usuwając. Jakiś jeden przypadkowy odcinek obejrzany na zajęciach koreańskiego wcale pozytywnie nie nastawiał, ale z drugiej strony w czym jeszcze mogłabym zobaczyć Lim Joo Hwana..? Ostateczną decyzję podjęłam, kiedy dowiedziałam się, że „Ugly Alert” było jedną z najczęściej wyszukiwanych przez Koreańczyków dram w internecie, zadziwiająco częściej niż np. „I Hear Your Voice” czy „That Winter, The Wind Blows”. Nie słyszałam o żadnych kontrowersjach z nią związanych, więc założyłam, że musiała być po prostu bardzo dobra, jak na jedną z dram codziennych, które w zdecydowanej większości (jeśli nie wszystkie!) są rozwleczonymi makjangami z obowiązkowym sekretem rodzinnym i nie-czyimiś-dziećmi. I taka właśnie była… „Ugly Alert” jest nawet lepsze niż niejedna drama weekendowa z gatunku familijnego.

Główny bohater jest męską wersją Candy, ale to chyba mimo wszystko jakaś oryginalność? Ojciec Gong Jun Su, beznadziejny krętacz, żeni się ponownie z piękną pielęgniarką Sun Hye i to jeszcze ona adoruje go bardziej, bo był jej miłością z przeszłości. Jun Su staje się nagle starszym bratem dla Jin Joo i Hyun Seoka, którzy absolutnie nie potrafią zaakceptować ani jego, ani jego ojca i ciągle go upokarzają. Kiedy ojciec ginie potrącony przez samochód, próbując ratować żonę, dzieciaki sądzą, że teraz nic ich nie łączy z Jun Su, ale on nadal się z nimi trzyma, ponieważ Sun Hye uznaje go za członka rodziny. Rodzi się młodsza siostra Nari, więc Sun Hye przepracowuje się, próbując utrzymać rodzinę, a Jun Su zajmuje się siostrą oraz całym domem pod nieobecność matki. Kiedy ona też umiera, bierze na siebie całą odpowiedzialność za rodzinę, rzucając szkołę, zarabiając i próbując wysłać młodsze rodzeństwo na studia. Robi tak przez parę lat, a kiedy jest już dorosły, w dzień pracuje na budowie, a w nocy w noraebangu, przez cały czas opiekując się Nari. Obiecuje ożenić się ze starszą Jung Yeon, która prowadzi z nim noraebang, jednak rozdziela ich tragedia. Hyun Seok bije się z kolegą z klasy i przypadkowo zabija go, nie wiedząc o tym, gdyż nadział się plecami na gwoździe. Jun Su bierze na siebie winę za to, ale jako że dzieciak był synem wpływowego polityka, trafia do więzienia aż na dziesięć lat, a rodzeństwo nienawidzi go jeszcze bardziej.

Po odsiadce Jun Su nie może znaleźć pracy jako były skazaniec i boi się też spotkać z rodziną, czując ogromne poczucie winy, że zostawił ich na tak długo. W tym czasie Jin Joo przejęła rolę opiekuna domu, stając się zaledwie fryzjerką, ale wysłała Hyun Seoka na studia i jest teraz prokuratorem, kiedy Nari to licealistka marzącą o karierze gwiazdy. Jun Su dzięki znanemu mu z przeszłości ahjussiemu Man Dolowi zaczyna pracować fizycznie w sklepie na Dongdaemun Market, ale jego menadżerka Na Do Hee zauważa jego optymizm, ciężką pracę i talenty artystyczne, dając mu posadę ekspedienta. Zakochują się w sobie, jednak Jun Su boi się jej powiedzieć o jego „zbrodni”. Do Hee ciągnie go za sobą do rodzinnej firmy, aby stał się projektantem i odniósł sukces.

Nie trzeba płakać

Gong Jun Su jest tak niewinnym, ciężko pracującym bohaterem z niekończącymi się optymizmem, że z początku aż ciężko się na niego patrzy. Jego radość z najdrobniejszych rzeczy, bieganie i skakanie były bardzo cheesy, tak samo jak przeogromna niewinność i lekka fobia przed kobietami. Z czasem idzie się do tego przyzwyczaić i nawet docenić… „Ugly Alert” nie jest bowiem dramą, która żerowałaby na nienawiści widzów. To praktycznie jedyna drama codzienna, jaką znam, która NIE JEST MAKJANGIEM!

Recenzowana drama nie była hitem, bo praktycznie nigdy nie przekroczyła 10% oglądalności, konkurując z makjangami „Ruby Ring” i szczególnie kontrowersyjnym „Princess Aurora”, ale zdobyła naprawdę lojalną grupę fanów, którzy chwalili ją za bycie „healing dramą”. Jeśli wejdzie się na stronę dramy na portalu Daum, internauci oceniają ją niezwykle wysoko, nazywając niezapomnianym serialem. W sumie mi chyba też na długo pozostanie o nim pamięć… Scenarzysta napisał wcześniej m.in. obejrzane przeze mnie „Star Falling From The Stars”, a także szereg innych, dobrze przyjętych dram familijnych, więc cieszę się, że akurat ta obsada natrafiła na tego scenarzystę.

Jednym z czynników, przez które tak długo rozważałam, czy zacząć oglądać „Ugly Alert”, była właśnie młoda obsada, której na próżno szukać w dramach codziennych. Z tego samego powodu zaczęłam oglądać „Melody of Love” KBSu, jednak szybko rzuciłam tę dramę, gdyż jest zwyczajnie głupia i do tego z kiepskim aktorstwem. Tutaj Lim Joo Hwan i Kang Sora są bardzo dobrymi aktorami, więc można było narzekać, że trafili do jakiejś dramy codziennej zamiast trendy komedii romantycznej, jednak jeśli końcowy produkt okazał się tak wartościowy, cieszę się, że praktycznie nieznany Lim Joo Hwan zdobył wreszcie jakąś popularność! W trakcie pisania tej recenzji przeczytałam kilka wywiadów z nim dotyczących „Ugly Alert”, co sprawiło, że po fakcie jeszcze bardziej doceniam tę dramę. Przecież gdyby nie upór reżysera, nikt nie obsadziłby Lim Joo Hwana w głównej roli, a tak przynajmniej zagrał, jakby ta drama była warta całego jego talentu i wysiłku!

Największa szczerość

Gong Jun Su nie jest realistyczną postacią, to fakt. Jest tak wielkim altruistą, że paradoksalnie popada to w samolubstwo, ponieważ zawsze chce pomagać, nie myśląc o tym, że może też tym zaszkodzić. Bierze na siebie winę Hyun Seoka, znika na dziesięć lat i pozostawia rodzinę w bardzo trudnej sytuacji. Nic dziwnego, że Gong Jin Joo staje się najmniej lubianą bohaterką, gdyż jest najbardziej zgorzkniała. Miło było jednak widzieć, że konflikty zostają w tej dramie szybko zażegnane. „Ugly Alert” zaczęło się od prawdziwej tragedii, dlatego zastanawiałam się, jak jeszcze bardziej będzie próbowało zdołować widza. Na szczęście okazało się, że jeśli się przyzwyczaić, optymizm Jun Su jest zaraźliwy, bo to postać, której nie da się nie lubić. Tak samo Do Hee – bardzo podobało mi się, że odwrócono stereotyp i to z mężczyzny zrobiono Candy, a z kobiety kompetentną bizneswoman o zimnej powierzchni, przez którą bohater się przebija. Gdybym obejrzała tę dramę wcześniej, Lim Joo Hwan i Kang Sora z pewnością zostaliby moją parą roku w podsumowaniu Drama Best 2013! Byli ze sobą niezwykle uroczy, zabawni i nie stronili skinshipu, na który w stu trzydziestu trzech odcinkach było mnóstwo czasu…

Romans zresztą jest mocnym elementem „Ugly Alert”, gdyż każdy z czwórki rodzeństwa odnajduje swoją drugą połówkę. Nari ma tam swoją pierwszą miłość, Jin Joo szybko wychodzi za przyjaciela rodziny Kang Chul Soo, którego matka (zbankrutowana chaebolka) jest nieznośna, ale na szczęście jej przemiana nie zachodzi na ostatnią chwilę. Hyun Seok ma swój pełen przekomarzanek wątek romantyczny z kuzynką Do Hee, Shin Joo Young, choć wcześniej próbował poderwać samą Do Hee, którą poznał pierwszą. Nie przeszkadzało mi, że świat w „Ugly Alert” składał się tylko z kilkunastu połączonych ze sobą osób, ponieważ wychodzenie na jaw różnych prawd nie wiązało się z katastrofami.

Nauczona przez inne dramy wciąż oglądałam „Ugly Alert” z przeczuciem, że teraz jest fajnie, wszyscy się kochają, a potem będzie melodramat i płacz, ale zaskakująco ten serial na tym nie polegał. Spodziewałam się ogromnych tragedii na przykład z tego względu, że była dziewczyna Jun Su, Jung Yeon, stała się macochą Do Hee, jednak nie czepiali się starych emocji. Nie było też rywalizacji braci o Do Hee, bo co taki Hyun Seok mógł zrobić, gdy ona i jego brat już byli parą?

Wyjątkowo nie zobaczycie w tej dramie żadnych irytujących second leadów, sekretów rodzinnych, podmienionych dzieci, amnezji i potwornych teściowych rzucających wodą lub kopertami w twarz. Co się więc takiego może dziać w „Ugly Alert”? Powiedzenie, że to drama o wybaczaniu i pojednaniach jest przecież mętne… Otóż okazuje się, że jest to swego rodzaju workplace drama, co jak na dramę codzienną dostarczyło całkiem niezłej dawki rozrywki. Do Hee poznaje Jun Su z ekscentryczną projektantką Kim In Joo, która próbuje wyciągnąć z niego wrażliwość i kreatywność, po czym ściąga ich oboje do swojej firmy, gdzie jest jedną z szefowych. Można by było się spodziewać znęcania nad Jun Su jako osobą, która dostała się tam dzięki znajomościom, jednak sprytna In Joo od razu nazywa go głośno nakasanem (jest to kor. określenie właśnie na takie osoby), przez co nikt nie wymaga od niego niczego, skoro jest tymczasowym pracownikiem. Jun Su ma więc pełne pole do rozwoju przy zerowych oczekiwaniach. Aby ukryć swój związek z Do Hee, udają z In Joo, że to oni są parą, co samo w sobie jest komiczne, a tak na co dzień mamy rywalizację w firmie między dwiema grupami designerskimi.

Największym czarnym charakterem „Ugly Alert” jest prawnik Lee Han Seo, który ubzdurał sobie, że Do Hee jest jego kobietą, więc próbuje za wszelką cenę zniszczyć Jun Su. Normalnie taka postać strasznie działałaby widzowi na nerwy, jednak główny bohater nie jest tu ofiarą, która musi ciągle znosić upokorzenia. Praktycznie wszyscy łączą siły, aby walczyć ze złym prawnikiem i nie zostawiać Jun Su samego na korytarzu, co sprawia, że Han Seo staje się komiksową postacią i można na niego machnąć ręką, gdyż wiadomo, że nie ma absolutnie żadnych szans na wygranie. W końcu Na Do Hee nigdy nawet nie okazała zainteresowania nim, więc nie można go nawet nazwać „tym drugim”. Najbardziej jednak doceniam „Ugly Alert” za to, że nawet w trudnych chwilach, kiedy Lee Han Seo mógł naprawdę zaszkodzić bohaterom, zawsze znalazł się czas na chwilę odetchnienia i to w takim przyziemnym stylu. Wiecie jak wiele razy można było zobaczyć dziecinną rywalizację par Jun Su & Do Hee oraz Hyun Seok & Joo Young w jakimś bieganiu, przysiadach czy innych zakładach? Bohaterowie na ekranie wydawali się być bardzo bliscy ze sobą i myślę, że aktorzy też się tacy stali…

„Ugly Alert” to drama codzienna – mamy trzy irytujące piosenki na krzyż i przeciętną stronę techniczną, jednak i tak uważam, że zdjęcia były lepsze niż w wielu dramach weekendowych, ponieważ nie składały się tylko ze statycznych ujęć kłócących się ze sobą twarzy. Jeśli chcielibyście kiedykolwiek spróbować obejrzeć koreańskiego tasiemca, „Ugly Alert” jest jedynym tytułem, jaki można polecić. Ja się strasznie przywiązałam do ludzi, szczególnie Lim Joo Hwana, Kang Sory, Choi Tae Juna i Shin So Yul. Konflikty były dość szybko rozwiązywane, a sama drama napawała takim szczerym optymizmem. Naprawdę było mi przykro, że to już koniec po obejrzeniu ostatniego odcinka.

Zdobyte nagrody

2013 SBS Drama Awards:

  • New Star Award dla Lim Joo Hwana
  • New Star Award dla Kang Sory

2014 Asia Rainbow TV Awards:

  • Outstanding Action Director – Kim Min Soo

2013 Korea Culture and Entertainment Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Kang Byul
  • najlepszy aktor dziecięcy – Kang Yi Seok

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 7/10

Aktorstwo – 8/10

Wartość rozrywki – 8/10

Średnia – 7,25/10

Reklamy

2 komentarze dotyczące “Ugly Alert

  1. chalbarczyk

    Ta drama ma też inną wadę: 130 odcinków to stanowczo zbyt mało, żeby nacieszyć się sympatycznymi bohaterami! Ma świetny scenariusz, niepuste, mądre dialogi i podnoszący na duchu, absolutnie pozytywny sens. Lim Joo Hwan zagrał fantastyczną rolę! Rozumiem, że skradający się nieśmiało pod ścianami czarny charakter jest tylko pro forma, bo jest to historia o przezwyciężaniu swych lęków i uprzedzeń, odnajdywaniu rodzinnych więzi i o poświęceniu. Wszyscy oglądający dają 10/10 pkt. i ja też.

    Polubienie

  2. Ta drama majedną poważną wadę: ogladając ją zawsze mam myśl – przed snem obejrzę jeszcze tylko jeden odcinek i nagle robi się widno za oknem…
    Sceny pomiędzy dwójką bohaterów są przeurocze, wprawdzie Asura nie strzala laserami z oczu – jak głoszą plotki, ale nieraz potrafiła przywalić najstarszemu Gong’owi.
    Jestem w połowie dramy i na razie nie wiem kto jest „gorszym” czarnym charakterem – adwokacina czy sekretarka Kim?
    Tą genialną projektantką jest Maya? Niepoznałem jej :)
    Wracając do dramy: jest kilka nudnych wątków (dla mnie), ale generalnie pierwsze odcinki są bardzo wzruszajace, potem mamy już trochę humoru i odpoczynku dla chusteczek. Na pewno warto obejrzeć, oglada sie lepiej od niejednej 16 odcinkowej dramy. Pewnie wyladuje w mojej trójce ulubionych dram codziennych.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: